Varškės sūris, inaczej ser biały. Produkt słynny na całym świecie. Jest bardzo delikatny, wręcz rozpływa się w ustach. Można go smażyć, wędzić lub dodać do niego kminek. Ale posmaruj go miodem i przygotuj się na taniec szczęścia Twoich kubków smakowych. Niestety nie możesz zabrać go ze sobą do domu. Bardzo duże wartości sodu znajdują się w serach topionych 600mg na 100g do ponad 1880mg, kiedy w twarogowych serach niesolonych jest go koło 40 mg/100 g. Prócz serów sodu znajduje się wiele w pieczywie (120-720 mg na 100g). Niską zawartość sodu wykazują płatki owsiane, otręby pszenne (4-20mg/100g). Jeśli dodasz sól do wody, podnosisz jej temperaturę wrzenia, czyli temperaturę, w której będzie się gotować. Temperatura potrzebna do zagotowania wzrośnie o około 0,5 C na każde 58 gramów rozpuszczonej soli na kilogram wody. Jest to przykład podwyższenia temperatury wrzenia i nie dotyczy wyłącznie wody. Opalona główka podkreśli wywar, ale nie zdominuje go. Opalona cebula dodana do rosołu wpływa również na jego wygląd. To właśnie jej prawdziwy rosół zawdzięcza intensywną, złocistą barwę. Nieco mniej znanym faktem jest to, że dzięki cebuli wywar jest również bardziej klarowny. Taka zupa nałożona na talerze pięknie się Przygotuj się na kulinarną podróż z 10 najlepszymi niemieckimi potrawami, które zachwycą Twoje kubki smakowe i zapragną więcej! Sznycel. Panierowany kotlet mięsny. Kapusta kiszona. Danie z kiszonej kapusty. Kiełbasa. Link do grillowanej kiełbasy. Currywurst. Kiełbasa z sosem curry. Sól pozytywnie wpływa na drożdże i blokuje rozwój pleśni. Sól znacznie przyspiesza aktywność drożdży, co jest niezwykle istotne podczas wypieków. Nie dodajemy jednak soli bezpośrednio do rozczynu, a dopiero później, gdy łączymy resztę składników. Dodatek soli skutecznie hamuje również rozwój patogenów w cieście, w tym . Sól jest niezbędną przyprawą w kuchni, jednak jej nadmiar może zrujnować nawet najlepsze danie. Każdemu może zdarzyć się przesolenie zupy, sałatki lub sosu. Co zrobić w takiej sytuacji? Czy jedynym rozwiązaniem jest przygotowywanie potrawy od nowa? Na szczęście nie! Poniżej prezentujemy kilka sprawdzonych sposobów na "uratowanie" przesolonej potrawy. 1. Przesolona zupa Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się dodać do zupy zbyt dużo soli? Aby zniwelować jej zbyt słony smak, możesz dolać do zupy więcej wody i ponownie ją zagotować (ilość dodawanego płynu zależy od tego, jak bardzo przesolona jest zupa). To jeden z najprostszych sposobów. Inna metoda to wlanie do zupy dwóch surowych białek jaj. Kiedy się zetną, wchłoną sól. Ścięte białko należy usunąć łyżką lub - jeśli masz taką możliwość - przecedź zupę przez grube sitko (tym sposobem całkowicie usuniesz białko z zupy). Zdjęcie: Fotolia Kolejnym sposobem na uratowanie przesolonej zupy jest wrzucenie do niej poćwiartowanego jabłka. Musisz jednak uważać, aby się nie rozgotowało. Dlaczego jabłko? Owoc ten podczas kontaktu z solą wydziela swój naturalny cukier - i to właśnie on może poprawić smak Twojej zupy. To nie koniec. Jeżeli żaden ze sposobów nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, mamy dla Ciebie jeszcze dwie metody: obierz dużego ziemniaka i wrzuć go do zupy, niech się ugotuje. Warzywo to wchłonie nadmiar soli - można powiedzieć, że działa jak gąbka. Czasami, jeśli zupa jest lekko przesolona, wystarczy zabielić ją śmietaną i jogurtem. Ten dodatek również powinien poprawić jej walory smakowe. 2. Przesolony sos W tym przypadku również sprawdzi się sposób z surowym ziemniakiem. Doprawiając sos śmietaną lub jogurtem (pod warunkiem, że nie jest bardzo przesolony), również pozbędziesz się nadmiaru soli. Przesolony gulasz możesz uratować, dodając do niego pomidory bądź odrobinę cukru. Smak potrawie przywróci także podpieczona kromka zwykłego chleba lub dolanie do sosu niewielkiej ilości mleka. Jeśli przesolisz ciemny sos pieczeniowy, dodaj do niego zmiksowaną marchewkę (może być także inne warzywo o neutralnym smaku, np. cukinia). Warzywa wchłoną nadmiar soli i nie zmienią smaku Twojego dania. Zdjęcie: Fotolia 3. Przesolone mięso Jak możesz uratować tę potrawę? Wlej na patelnię bądź do brytfanny pół szklanki wytrawnego wina. Alkohol wchłonie nadmiar soli i wyparuje. Mięso zyska dzięki temu przyjemny aromat. Kolejnym sposobem na zmianę smaku jest posmarowanie mięsa z każdej strony miodem. Następnie tak przygotowane mięso należy upiec. 4. Przesolona sałatka Jeśli przygotowana przez Ciebie sałatka okaże się zbyt słona, włóż do niej jednego umytego, surowego ziemniaka i pozostaw na 15 minut. Ziemniak - tak jak w przypadku zbyt słonej zupy - wchłonie sól, a sałatka odzyska swój smak. W przypadku sałatek warzywnych można dodać więcej jogurtu lub majonezu. Jeśli warzywa są pokrojone i posolone (bez dodatku sosów itp.) wystarczy umyć je pod bieżącą wodą - wtedy usuniemy z nich nadmiar soli. Zdjęcie: Fotolia SÓL A TWOJE ZDROWIE Sól kuchenna to inaczej chlorek sodu. To właśnie sód jest pierwiastkiem, który jest niezbędny do życia. Dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 5 gramów (czyli jednej łyżeczki). Jej nadużywanie może prowadzić do rozwoju wielu chorób. Spożywanie soli w zbyt dużych ilościach może być przyczyną powstania nadciśnienia tętniczego. Sól powoduje także miażdżycę oraz zwiększa ryzyko zachorowania na choroby sercowo-naczyniowe. Dbaj o to, by spożywać właściwe ilości soli. Zawsze możesz zastąpić ją odpowiednią mieszanką ziół lub pieprzem. Skoro już wiesz, jak uratować przesolone potrawy, nie załamuj się kiedy Twoje danie bądź zupa okażą się zbyt słone. A może Wy znacie jeszcze inne sposoby na uratowanie przesolonych dań? Jeśli tak, podzielcie się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem! Dowiedz się więcej, czyli 10 trików, jak uratować przesoloną potrawę >>> Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), bezpieczny poziom spożycia soli wynosi maksymalnie 5 gramów dziennie. To tyle co jedna płaska łyżeczka od herbaty. 5 gramów soli kuchennej zawiera w przybliżeniu około 2000 mg sodu. To dzienna zalecana dawka tego pierwiastka dla dorosłego zdrowego człowieka. Według naukowców z Instytutu Żywności i Żywienia przeciętna dieta Polaka zawiera go dziennie nawet dwa - trzy razy więcej. Większość osób dorosłych spożywa każdego dnia średnio 7 do 10 gramów soli (a zdarza się, że jest to nawet 14 - 16 g soli dziennie). Sól kuchenna nie jest jedynym źródłem sodu w naszej diecie. Innych, naturalnych źródeł tego pierwiastka jest wiele, np. marchew, buraki, woda mineralna czy mięso. Niedobory sodu u ludzi występują bardzo rzadko. Sól to cichy zabójca Dowody naukowe wskazują, że regularne spożywanie nadmiaru soli zwiększa ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego, które jest główną przyczyną udarów mózgu, a także jedną z głównych przyczyn zawałów i niewydolności serca. Eksperci WASH ostrzegają, że nadmiar soli przyczynia się również do rozwoju osteoporozy, raka żołądka, chorób nerek, w tym kamicy nerkowej, a także otyłości. Naukowcy potwierdzili też związek między podwyższonym ciśnieniem tętniczym a wysokim spożyciem soli, nawet wtedy, kiedy badani spożywający dużo soli, stosowali dietę bogatą w prozdrowotne (i obniżające ciśnienie) składniki. >> Leki na nadciśnienie, suplementy diety na serceUwaga na sól ukrytą w różnych produktach Nawet ponad połowa soli w diecie Polaków może pochodzić nie bezpośrednio z solniczki, a z produktów przetworzonych. Sól dodawana jest do wielu produktów przetworzonych. To składnik wędlin, serów, pieczywa, słodyczy, mieszanek przypraw, sosów i zup typu instant. Jak ograniczyć ilość soli w diecie? usuń solniczkę ze stołu i staraj się nie dosalać jedzenia; zamiast soli używaj innych przypraw, np. ziół świeżych i suszonych; unikaj także mieszanek przyprawowych ponieważ zawierają bardzo dużo soli; wybieraj produkty świeże, nieprzetworzone; jeśli nie jesteś w stanie zrezygnować z soli, używaj soli sodowo-potasowej, zawierającej mniej sodu; kupując produkty żywnościowe, czytaj etykiety i wybieraj produkty z małą ilością soli. Czym zastąpić sól? Najlepszym rozwiązaniem na rozpoczęcie eliminacji soli jest unikanie dodawania jej do potraw oraz zrezygnowanie ze spożywania produktów przetworzonych w wysokim stopniu. Aby polepszyć smak potraw pozbawionych dodatku tradycyjnej soli, warto sięgnąć po dostępną w aptekach sól potasową. Jej stosowanie zaliczane jest do jednej z metod niefarmakologicznego leczenia nadciśnienia tętniczego. Korzystny wpływ potasu polega na jego zdolności do obniżania ciśnienia. Zwiększenie ilości tego pierwiastka w diecie powoduje zwiększone wydalanie sodu, a to z kolei prowadzi do obniżenia ciśnienia. Korzystne jest także włączenie do menu produktów naturalnie bogatych w potas, takich jak banany, brzoskwinie, czarne porzeczki, brukselka, pomidory, szpinak, ziemniaki, suche nasiona roślin strączkowych czy otrąb pszennych. Zbyt duża ilość potasu w dobowym menu może obciążać nerki. Stosowanie soli potasowej powinno być skonsultowane z lekarzem. Co bardzo ważne, soli potasowej nie mogą stosować osoby z niewydolnością nerek. Zioła zamiast soli Naturalny słony posmak potraw osiągnąć można dzięki doprawianiu ich łagodnymi ziołami, takimi jak: bazylia, tymianek, estragon, majeranek, zielona pietruszka, koperek, kolendra, czosnek. Jeśli nie ma przeciwwskazań, można używać również przypraw ostrych, takich jak ostra papryka, curry czy imbir. Jak używać ziół? Jeśli dorzucamy do potraw świeże zioła, warto drobno je wcześniej posiekać, aby uwolnić aromat i dobroczynne właściwości. Zwykle jednak używamy już rozdrobnionych. Zioła wkładamy do rondla pod koniec gotowania. Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne w 2014 r. prowadziło eksperymentalne warsztaty, na których wybranych 55 osób uczyło się przygotowywać posiłki bez soli, za to z ziołami. Ponad 60 proc. uczestników miało wysokie ciśnienie krwi, 18 proc. - cukrzycę i nadwagę. Po roku okazało się, że większość z nich nadal stosuje zdrowe zasady żywienia z wyłączeniem soli. Czosnek to warzywo, które służy nam jako przyprawa do wielu potraw! Ten charakterystyczny przysmak znany jest głównie ze swoich leczniczych właściwości, jest on bowiem doskonałym źródłem witaminy C, z grupy B, potasu, żelaza i magnezu. Regularne jedzenie czosnku zwiększa odporność organizmu i zapobiega chorobom nowotworowym. Świeży czosnek dodawać można do większości przyrządzanych dań. Doskonale spiszę się szczególnie w potrawach mięsnych i warzywnych. Przysmak ten warto połączyć z makaronem, ryżem, użyć w zupach, zapiekankach, tartach, a także dipach, sosach, a nawet masłach! Kuzynem tradycyjnego czosnku jest znakomity w smaku czosnek niedźwiedzi, który podobnie jak jego kuzyn ma szerokie zastosowanie kulinarne!Intensywny dodatek Kiedy brak Wam pomysłu na smaczny obiad, przyrządźcie kurczaka w sosie serowym z czosnkiem i bazylią dodany przez VioletoweKucharzenie. To aromatyczne danie wprowadzi w domu wspaniały, esencjonalny zapach! Warta spróbowania jest także zupa czosnkowa z grzankami i migdałami. Alaaa wzbogaciła jej smak o serek topiony, marchewkę, ziemniaki i przyprawy. Kiedy prowadzicie zdrowy tryb życia, nie możecie zapominać o regularnych posiłków. Drożdżowe bułeczki z czosnkiem i pietruszką udostępnione przez aczp wspaniale spiszą się jako zdrowa przekąska do pracy lub szkoły. Doskonałym przysmakiem, który warto przygotować do obiadu jest sałata lodowa z ogórkiem i czosnkiem. Autorka przepisu iwa643 podała ją w bardzo apetyczny sposób. Co powiecie na trochę inną odmianę czosnku w swoim daniu? Iwa643 ma dla Was przepis, w którym wykorzystała wspomnianego już kuzyna, jest to znakomity sos sałatkowy z czosnku niedźwiedziego! Tak przygotowany, idealnie zasmakuję z świeżymi warzywami czy grillowanym mięsem. Kwaśnym i słodkim jednocześnie dodatkiem jest też sos z cytryną i czosnkiem( dip) udostępniony przez Sio- Smutki. Jakie są Wasze patenty na wykorzystanie czosnku? Dodawajcie sprawdzone przepisy z dodatkiem tego słynnego warzywa. Zapraszamy! Warto przeczytać: 8 powodów, dla których warto jeść czosnek >>> Trudno zmienić stare przyzwyczajenia, ale w przypadku gotowania tak podstawowej zupy jak rosół, naprawdę warto to zrobić. Bulion wychodzi znacznie smaczniejszy. Pewnie dla wielu z was rosół był jedną z pierwszych samodzielnie ugotowanych zup. Mówi się jednak, że ugotować smaczny i klarowny rosół potrafi niewiele osób. W czasie jego przygotowania można popełnić ogromną liczbę błędów. A pytania zadawane w czasie jego przygotowywania nigdy się nie kończą. Mięso na rosół zalewać ciepłą czy zimną wodą? Kiedy dodawać warzywa do rosołu? Czy opalać cebulę w całości, czy przekrojoną na pół? I tak możemy wymieniać bez końca. Kolejnym ważnym pytaniem jest, kiedy dodawać sól do rosołu? Na początku czy na końcu gotowania? Sprawdźcie. Kiedy dodawać sól do rosołu? Jeżeli solicie rosół od razu po zalaniu mięsa i warzyw wodą, to robicie ogromny błąd. Najwięcej smaku warzywa oddają do wody wtedy, gdy gotowane są bez soli. Dlatego rosół należy posolić dopiero pod koniec gotowania – wtedy wyjdzie najsmaczniejszy. W jakiej wodzie należy gotować rosół? Mięso zawsze, ale to zawsze wrzucajcie do zimnej wody! Powolny wzrost temperatury wyciągnie z mięsa wszystko, co najlepsze. Wówczas wywar będzie niezwykle aromatyczny. Jakie mięso do rosołu? Ponieważ mięso jest bazą rosołu, trzeba koniecznie zadbać o jego jakość. Warto wybrać się do dobrego sklepu mięsnego i tam kupić porcję rosołową. Dobrze jest gotować rosół na kilku gatunkach mięsa. Świetnie sprawdzają się żeberka wołowe, indycza szyja, nóżki z kurczaka i korpus drobiowy. Ważne – nie odcinajcie z mięsa tłuszczu! To tłuszcz nadaje zupie głęboki smak. Jeśli wasz rosół zawsze wychodzi blady i bardzo łagodny w smaku, prawdopodobnie dajecie za mało mięsa i warzyw, a za dużo wody. Nie oszczędzajcie! Najlepszy rosół to taki, który jest gotowany na dużej ilości mięsa i włoszczyzny. Jak ugotować dobry rosół? Ta smaczna zupa to klasyk na polskich stołach. Wyobrażacie sobie wesele, rodzinne przyjęcie i inne okazje bez podanego rosołu? My też nie! Sprawdza się zawsze, ponieważ dzięki temu, że łagodnie smakuje, lubią go wszyscy. Do tego jest podstawą do przygotowania wielu innych zup (pomidorowej, ogórkowej czy flaczków) i sosów. Bez dobrego bulionu nie da się w kuchni zrobić wielu innych dań. Więc warto wiedzieć jak go ugotować. Poniżej zebraliśmy dla was najważniejsze zasady, jakich trzeba przestrzegać podczas gotowania rosołu. Wówczas wyjdzie on aromatyczny, smaczny i będzie miał piękny, głęboki kolor. Źródło: Sól to przyprawa, która znajduje się w każdej kuchni. Dodajemy ją do niemal wszystkich dań, ponieważ znacząco poprawia i podkreśla smaki. Mówi się jednak, że jest tak samo niekorzystna dla naszego zdrowia jak cukier. Czy rzeczywiście tak jest? Postanowiliśmy to sprawdzić i dowiedzieć się, jaką sól wybierać, żeby nam nie szkodziła i była smaczna. Jak wybrać sól? / fot. iStock Najczęściej na naszych stołach gości zwykła biała sól dostępna w każdym sklepie spożywczym. Rodzajów soli jest jednak dużo więcej. A ten, kto raz ich spróbuje może już nigdy nie chcieć wrócić do białej soli. Czym jest sól? Sól to minerał, który składa się z sodu i chloru. Najczęściej uzyskiwana jest w kopalniach soli. Zdarzają się jednak rodzaje soli, które można uzyskać przez na przykład odparowanie morskiej wody. Zwykle używamy tzw. soli kuchennej, czyli popularnej białej, sypkiej przyprawy. Swój śnieżnobiały kolor sól kuchenna zawdzięcza intensywnemu oczyszczaniu – w jego wyniku z soli wypłukuje się nie tylko zanieczyszczenia, ale też inne pierwiastki. Biała sól uważana jest przez lekarzy za najmniej zdrową. Wynika to z faktu, że zawiera głównie sód i jest czyszczona przy pomocy środków chemicznych. Do tego dodaje się do niej środki przeciw zbrylaniu, które odpowiadają za jej sypkość. Plusem soli kuchennej jest za to zawartość jodu, który jest do niej dodawany w procesie produkcji. Sól – himalajska czy morska? Dobrym zamiennikiem soli kuchennej może być sól morska lub sól himalajska. Znajdziemy je w większości supermarketów, możemy też zamówić przez internet. Sól himalajska ma charakterystyczny różowy kolor (występuje też niekiedy w kolorze szarym). Jest on związany z zawartością minerałów, zwłaszcza żelaza, ponieważ ten rodzaj soli nie jest czyszczony jak sól kuchenna. Jak wskazuje jej nazwa jest wydobywana w Himalajach. Do soli himalajskiej nie dodaje się substancji przeciwzbrylających. Jeśli chcecie zmienić zwykłą sól kuchenną na nieco zdrowszą, sól himalajska będzie dobrym wyborem. W sklepach znajdziecie ją też w małych paczkach – idealnych do kuchennych eksperymentów. Inną opcją jest też sól morska. To wyjątkowo naturalna sól, ponieważ jest wytwarzana w procesie odparowywania słonej wody. Wybierając sól zwróćmy też uwagę na jej grubość. Im grubsza sól, tym bardziej słona będzie nam się wydawać. Wynika to z prostego faktu, że dłużej rozpuszcza się w ustach. Zwykle sól morska jest grubsza niż sól kuchenna czy himalajska. Może zawierać inne pierwiastki, takie jak potas, magnez czy żelazo. Sól morska nie jest chemicznie oczyszczona i nie zawiera substancji przeciw zbrylaniu. Sól morska często dostępna jest z dodatkami, np. z ziołami. Sól – inne rodzaje Możemy też natknąć się na tzw. sól kamienną. To sól morska, ale powstająca w wyniku rozdrobnienia brył znajdujących się w wodzie, a nie odparowywania wody. Innym typem soli morskiej jest kwiat soli. Kryształki przypominają drobne kwiaty, stąd nazwa. To opcja dla koneserów i smakoszy, ponieważ kwiat soli ma bardzo delikatny smak – często dodawany jest na przykład do deserów. Ciekawym rodzajem soli jest Kala Namak, czyli tzw. czarna sól. Zawiera dużo żelaza, ale czarna jest tylko z nazwy – w rzeczywistości może być w różnych odcieniach różu. Ma wyrazisty smak, który dobrze komponuje się z wieloma potrawami. Polska sól to na przykład sól kłodawska. Może mieć bardzo różne kolory, nie jest oczyszczana chemicznie i nie zawiera przeciwzbrylaczy. To jedna ze zdrowszych soli. Czy sól jest szkodliwa? Sól może być szkodliwa dla naszego zdrowia. Ilość spożywanej soli, żeby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie człowieka na sód wynosi 5 g, czyli tyle ile mniej więcej mieści się na jednej małej łyżeczce do herbaty. Trudno tej normy przestrzegać, zwłaszcza, że w naszej diecie są produkty przetworzone, takie jak sery, wędliny czy sosy, które zawierają w składzie sól. Nadmiar sodu może prowadzić do chorób serca, nadciśnienia, a nawet nowotworów. Trzeba jednak pamiętać, że sód, czyli podstawowy pierwiastek obecny w soli, jest nam niezbędny do funkcjonowania. Nie powinniśmy więc całkiem rezygnować z soli. Warto doprawiać ją potrawy, ale z umiarem. Ograniczmy jej ilość w diecie, tak by tylko podkreślała smak, a nasze dania nie były zbyt słone. Najzdrowsza sól to sól jak najmniej przetworzona i taką właśnie powinniśmy wybierać.

potrawy do ktorych dodaje sie sol