Jeśli układ immunologiczny działa poprawnie - chroni ciało przed mikroorganizmami, bakteriami i wirusami, które mogą wywołać chorobę. Jak to się dzieje, że układ odpornościowy broni naszego organizmu przed przeziębieniem, grypą czy ich całkowicie wyeliminować. Odporność organizmu broni nas przed inwazją obcych
Polecenie attrib to polecenie wiersza polecenia służące do wyświetlania, ustawiania lub usuwania atrybutów plików lub folderów w wybranej lokalizacji. Anulując „ukryty” atrybut wirusa, możesz zobaczyć, jak pojawia się on w folderze. A wtedy będziesz wiedział, gdzie go znaleźć i usunąć. Jak usunąć wirusa za pomocą CMD
Jak wzmocnić swoją odporność na zakażenia. Wszyscy już wiedzą, że w ramach ochrony przed nowym koronawirusem trzeba unikać kaszlących osób, dużych skupisk ludzi, zatłoczonych pomieszczeń, a także jak najczęściej myć ręce. To nasza pierwsza linia obrony. Ale mamy też drugą – własną odporność, którą można wzmacniać
Wiremia to pojęcie, które oznacza obecność we krwi wirusów, które mogą się namnażać. Gdy obecne są w niej grzyby, mówi się o fungemii. Z kolei zakażenie krwi bakteriami, co jest potwierdzone ich wyizolowaniem, to bakteriemia. Wszystkie pojęcia odnoszą się zatem do obecności patogenu we krwi lub innych płynach ustrojowych.
Jak się chronić przed wirusami komputerowymi i co zrobić w przypadku zainfekowania urządzenia. Czym jest wirus komputerowy? Wirus komputerowy działa na podobnej zasadzie jak wirus u człowieka. Potrafi rozwijać się powoli, osłabiając system lub uderzyć i zwyczajnie zwalić z nóg. Ale czym właściwie jest wirus?
Przed epidemią COVID-19 nie przywiązywaliśmy wagi do odkażania najbliższego otoczenia. W wysprzątanym domu czuliśmy się bezpiecznie. Nawyk dezynfekcji warto jednak zachować. Preparaty biobójcze, zarówno antywirusowe, jak i antybakteryjne, pomogą nam utrzymać mieszkanie w stanie bezpiecznym dla naszego zdrowia.
. Wielu rodziców często zastanawia się jak uchronić swoje dziecko przed wirusami i bakteriami, które tylko czekają, aż człowiek straci czujność. Większość infekcji objawia się najpierw bólem gardła, które z czasem staje się czerwone i nadwrażliwe. Zaraz potem przychodzą kolejne objawy – kichanie, katar, ból głowy, mięśni i stawów. Infekcje można złapać dosłownie wszędzie, a w przypadku dzieci w wieku szkolnym zdarza się to, co najmniej kilkanaście razy w roku. Pomimo tego, że małe dzieci chorują częściej niż dorośli, nie ma powodów do obaw. To całkowicie normalne zjawisko. Z racji tego, że w szkole jest mnóstwo dzieci w różnym wieku, najłatwiej tam o przeziębienie. Dzieci z reguły łagodniej przechodzą infekcję, dlatego, kiedy chorują przynajmniej kilka razy w roku, ich organizm uodparnia się, a co za tym idzie, coraz lepiej zwalcza różnego rodzaju wirusy i bakterie. Aby skutecznie radzić sobie z pierwszymi objawami przeziębienia i grypy u najmłodszych, warto sięgnąć po nebulizator dla dzieci. Kiedy rozpocząć nebulizację i w jakich wypadkach ją stosować? Pierwsze kroki Na początku należy sobie wyjaśnić, czym różni się inhalator od nebulizatora. Dla wielu osób może to być problem, ponieważ zarówno pierwsze, jak i drugie urządzenie służy do wykonywania zabiegów leczniczych na różne dolegliwości dróg oddechowych. Inhalator jest jednak skierowany dla osób, które wiedzą jak kontrolować swój oddech podczas dawkowania leku. Są to z reguły osoby dorosłe i starsze dzieci. Nebulizator to natomiast urządzenie, które może być używane przez każdego, bez względu na wiek – nawet przez dzieci w wieku szkolnym, przedszkolnym, a nawet niemowlaki. Zadaniem nebulizatorów jest zmieniać płynną postać leku w aerozol – tak zwaną „mgiełkę” – która z łatwością dociera do dróg oddechowych, szybko się wchłania i przynosi pacjentowi ulgę. Nebulizator dla dzieci pozwala oczyścić górne drogi oddechowe z zalegającej tam wydzieliny, jak również nawilżyć je, dzięki czemu śluzówki nie przesuszają się, a dziecko swobodnie oddycha. Kiedy i na co wybierać nebulizację? Metodę leczenia aerozolami można tak naprawdę zacząć w każdej chwili. Kiedy stan pacjenta tego wymaga lub kiedy zajdzie taka potrzeba. Nebulizator dla dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych powinien zawierać w zestawie dodatkowe elementy, które ułatwią wykonywanie zabiegu. Najważniejsze są ustnik i maseczka, dla starszych dzieci zaleca się ustnik, młodsze natomiast powinny korzystać z maseczki – ona zaś powinna szczelnie przylegać do twarzy, aby uniknąć ulatniania się preparatu. Wyróżnia się kilka rodzajów urządzeń do przeprowadzania nebulizacji w domu, są to między innymi: nebulizatory ultradźwiękowe – które wykorzystują drgania o wysokiej częstotliwości, aby wygenerować płynny lek w postaci małych cząsteczek. nebulizatory pneumatyczne – które za pomocą kompresora wytwarzają sprężone powietrze. Powietrze zmienia roztwór leku w maleńkie krople, które łatwiej się wchłaniają. nebulizatory siateczkowe, zwane także membranowymi – które właśnie za pomocą cienkiej membrany zamieniają płynny lek w aerozol. Ten rodzaj najlepiej sprawdzi się u najmłodszych. Działa również znacznie ciszej niż pozostałe urządzenia i dzięki swoim małym rozmiarom, nadaje się do również do podróży. Na rynku jest wiele różnych rodzajów nebulizatorów dla dzieci. Jedne wyróżniają się zabawnym wyglądem, inne przydatnymi funkcjami dodatkowymi. Decydując się na metodę leczenia dróg oddechowych u dzieci warto, przed zakupem odpowiedniego nebulizatora, zapoznać się z jego parametrami i wybrać taki, który spełni oczekiwania zarówno rodzica, jak i dziecka.
Przeziębić się w lecie wydaje się być nie lada sztuką. Jednak zarówno statystyki, jak i codzienne życie pokazują, że przeziębienie może nas dopaść niezależnie od pory roku. Również w wakacje. Najgorzej jednak, kiedy przeziębimy się tuż przed upragnionym i długo wyczekiwanym urlopem. Albo w jego trakcie. Wiele osób planuje wolne od pracy z dużym wyprzedzeniem. Tygodniami zastanawiamy się, gdzie pojechać. Sprawdzamy oferty biur podróży, skrolujemy Facebooka czy Instagrama w poszukiwaniu inspiracji… I jest – to cudne miejsce, gdzie w końcu odpoczniemy od szefa i natłoku obowiązków. Tydzień wolnego, opłacony hotel, zarezerwowane bilety, plan wycieczki. Niefajnie by było ten czas spędzić kaszląc i kichając, prawda? Albo z zatkanym nosem, nie mogąc oddychać. Co zrobić, żeby nie przeziębić się w lecie? Jak uniknąć przeziębienia, a jeśli nas złapie – co zrobić, żeby nie zamieniło urlopu w koszmar? Na szczęście przed przeziębieniem można się ustrzec! Spis treści:Czym jest przeziębienie?Jak to się dzieje, że dopada nas przeziębienie (zwłaszcza latem)?Przebieg letniego przeziębienia – czy faktycznie trwa tyle samo?Sezonowość przeziębienia, czyli dlaczego chorujemy cały rok?Czemu jedni się przeziębiają latem, a inni nie?Żeby letnie przeziębienie nie zniszczyło Twojego urlopu… Czym jest przeziębienie? Najpierw przyjrzyjmy się temu, czym w ogóle jest przeziębienie (po angielsku common cold). Termin „przeziębienie” nie oznacza jednej choroby – jest to zespół objawów, które wywołać może ponad 200 różnych wirusów. Przeziębienie to wirusowe zapalenie górnych dróg oddechowych, czyli nosa, gardła, zatok przynosowych i krtani. Objawy przeziębienia to: drapanie w gardle, kaszel, ból gardła, katar, kichanie. Chorobie często towarzyszy ból głowy, zmęczenie i niekiedy gorączka lub stany podgorączkowe. Chyba każdy z nas zna te objawy. W ciągu roku przeziębienie dopada dorosłych od 2 do 4 razy; u dzieci występuje częściej, średnio 8-9 razy w ciągu roku. Przeziębienie potrafi wyłączyć nas z życia na kilka dni, a zazwyczaj trwa od 7 do 10 dni. Niestety część objawów może się utrzymywać nawet do trzech tygodni. Ale najgorszej jest, gdy przeziębienie dopada Cię w ważnym momencie, na przykład właśnie w trakcie urlopu. Nici ze smażenia się na plaży, wycieczek górskich i zwiedzania zabytków. Nawet jeśli objawy przeziębienia latem nie są bardzo nasilone, to i tak sama choroba może uprzykrzać życie. Stajemy się wtedy drażliwi i szybciej się męczymy. Dlatego zobacz, dlaczego w ogóle łapie nas przeziębienie i – co najważniejsze – czemu łapie nas w lecie. Jak to się dzieje, że dopada nas przeziębienie (zwłaszcza latem)? Przeziębienie jest chorobą wirusową. To oznacza, że żeby się zarazić, musimy mieć styczność z wirusem, czyli z osobą chorą. Wirusy atakujące drogi oddechowe najczęściej roznoszą się drogą kropelkową. Kiedy chory kicha, kaszle lub mówi, z ust i nosa wylatują w powietrze maleńkie kropelki śliny. To w nich przenoszą się wirusy, a przenosić się mogą na spore odległości. Może to być o kilkudziesięciu centymetrów do 2-3 metrów (dlatego utrzymanie dystansu społecznego jest jedną z rzeczy chroniących przed zakażeniem koronawirusem i innymi wirusami). Kropelki są bardzo małe, więc opadają wolno i utrzymują się w powietrzu przez długi czas. Dlatego łatwiej zarazić się w pomieszczeniu, gdzie jest mały przepływ powietrza, niż na dworze. Po jakimś czasie kropelki opadają na powierzchnie – w ten sposób wirusami powodującymi przeziębienie możemy się zarazić również przez kontakt z przedmiotami. Jeśli dotykamy powierzchni, na której jest wirus, a potem ust lub nosa, to wirus trafia do naszych dróg oddechowych. Podobnie, jeśli wirus znajdzie się na powierzchni naszego jedzenia lub picia. No i oczywiści zarazić się można przez bezpośrednią styczność z chorym. Dlatego z namiętnymi pocałunkami warto poczekać aż do zniknięcia objawów ;). Pozostaje jeszcze jedno, ważne pytanie: czy można złapać przeziębienie latem dlatego, że „nas przewiało”? To letni koszmar komunikacji miejskiej (do tego w samolotach czy pociągach z mocno ustawioną klimatyzacją). Kto jeździł, ten wie. Czasem w podróży trafi się jakaś osoba, która nie pozwala otworzyć okna, bo ją „przewieje”. Nie ma jednak naukowych dowodów na to, że od samej złej pogody, zmarznięcia, wspomnianego „przewiania” lub zmoknięcia można zachorować. Zawsze zarażamy się od kogoś chorego. Nagłe zmiany temperatury mogą natomiast wpływać na odporność, czyli działanie układu immunologicznego. Osłabiony organizm może nie poradzić sobie z wirusem. I tak, pośrednio, przez klimatyzację zwiększasz prawdopodobieństwo zachorowania. Przeziębienie latem przebiega według pewnego schematu – przyjrzymy mu się. Przebieg letniego przeziębienia – czy faktycznie trwa tyle samo? Pierwsze objawy przeziębienia występują po 1,5-2 dniach od kontaktu z osobą chorą. Na początku pojawiają się zmęczenie, uczucie chłodu, kichanie i ból głowy. Warto wtedy zachować czujność i unikać obciążania organizmu. Późniejsze objawy to kichanie, kaszel i katar: ich natężenie zależy od rodzaju wirusa i odporności chorego. Często bagatelizujemy drapanie w gardle – zrzucamy winę na klimatyzację, lody i zimne napoje. A tak naprawdę mogą to być właśnie pierwsze objawy przeziębienia, nie tylko latem. Jeśli w takim stanie chodzimy do pracy, spotykamy się ze znajomymi lub odbieramy dziecko z przedszkola, to od nas będą się zarażać inni. Największa zakaźność (czyli to, jak łatwo my zarażamy innych) występuje około trzech dni od wystąpienia pierwszych objawów. Jeśli zauważysz u siebie któreś z objawów przeziębienia, to zadbaj o swoją odporność. Zostań w domu, wygrzej się i wyśpij. Nie ignoruj dreszczy, zmęczenia i drapania w gardle – to może właśnie przeziębienie. Przeziębienie występuje cały rok, ale w pewnych częściach roku jesteśmy na nie bardziej narażeni. Przyjrzyjmy się sezonowości występowania przeziębienia. Sezonowość przeziębienia, czyli dlaczego chorujemy cały rok? Przeziębienie najczęściej występuje jesienią, zimą i wczesną wiosną. Wiąże się to z tym, że w tym okresie mamy mniejszą odporność, spotykamy się z innymi patogenami (bakteriami, wirusami i grzybami wywołującymi choroby) i… częściej przebywamy w zamkniętych i rzadko wietrzonych pomieszczeniach. Niższa temperatura i mniej słońca sprawia, że kropelki, w których żyją wirusy, wolniej wysychają. Warto też pamiętać, że od jesieni do późnej wiosny dzieci chodzą do szkoły. A to one częściej chorują na przeziębienie i przynoszą je do domu. Między innymi dlatego przeziębienie latem zdarza się rzadziej. Łapiemy wirusa od dzieci, rodziny, przyjaciół i bardzo często w pracy. Za to letniemu przeziębieniu sprzyja klimatyzacja i gwałtowne chłodzenie organizmu (na przykład kąpiel w morzu). Wahania temperatury mogą osłabić mechanizmy obronne naszego organizmu. Również gdy pijemy zimne napoje lub jemy ulubione lody, to dochodzi do obkurczenia naczyń krwionośnym w ustach i gardle. To też sprzyja rozwojowi przeziębienia i dopuszczaniu do organizmu wirusów chorobotwórczych. Na szczęście przeziębienie latem ma łagodniejszy przebieg od tego zimowego. Czemu jedni się przeziębiają latem, a inni nie? To chyba kluczowe pytanie. To, czy złapiemy przeziębienie, zależy od odporności organizmu na poszczególne rodzaje wirusa. Przez cały rok, również latem czy w czasie urlopu. Zależy też od ekspozycji na wirusa. To znaczy jak często go spotykamy, jak dużo go spotykamy i jak długo mamy z nim styczność. Wyobraźmy sobie, że wchodzimy do sklepu. Jeśli przed nami był w nim chory klient, to w powietrzu unoszą się kropelki zawierające wirusa. Wirus może się też znajdować na produktach, na których osiadły kropelki. Stawka podnosi się, jeśli takich klientów było kliku – wtedy wirusa w powietrzu i na przedmiotach jest więcej. Jeśli wejdziemy do sklepu na chwilę, dotkniemy tylko kilku przedmiotów i wyjdziemy na zewnątrz, to szansa na zarażenie się jest mała. W gorszej sytuacji jest ekspedientka – ona tym powietrzem oddycha pół dnia i dotyka wielu rzeczy w sklepie. Jej ekspozycja na wirusa jest znacznie większa niż klienta, który wpadł po przysłowiowe bułki, kupił cebulę i wyszedł. Nie bez znaczenia jest ogólna odporność organizmu i to, jak układ immunologiczny radzi sobie z poszczególnymi wirusami. Jeśli jesteśmy w dobrej kondycji, nasz , to zmniejszamy szansę zarażenia się. Podobnie, jeśli nasz organizm zna już danego wirusa, to umie produkować przeciwciała i szybko poradzi sobie z chorobą. Ale pamiętajmy, że ponad 200 wirusów jest odpowiedzialnych za wywoływanie przeziębienia. Dlatego tak ważne jest zadbanie o ogólny stan zdrowia. Żeby letnie przeziębienie nie zniszczyło Twojego urlopu… Nie ma leku na przeziębienie, ani takiego, który sprawi, że wyzdrowiejesz w dwa dni przed urlopem. Naukowcy nie wymyślili również szczepionki, która by przed nim chroniła. Dlatego jeśli możesz, zapobiegaj! Dbaj o zdrowie i o zdrowe otoczenie. Jeśli jednak zdarzy Ci się rozchorować – zadbaj o siebie: nie forsuj się! Duży wysiłek fizyczny może nasilić objawy; odpoczywaj i daj ciału walczyć z wirusem; oddychanie powietrzem z większą wilgocią ułatwia oddychanie (może poszukaj dyfuzora?); pij dużo wody: nawilży gardło i obniży temperaturę ciała; dodatkowo sprawi, że śluzówka będzie lepiej wyłapywała wirusy, a przez to – chroniła Cię przed wniknięciem patogenów do organizmu; jedz lekkostrawne pokarmy, niech Twój organizm skupi się na walce z chorobą, zamiast na trawieniu; unikaj papierosów i alkoholu. Daj odpocząć swojemu ciału od używek. Jeśli to nie pomaga, sięgnij po preparaty ograniczające objawy przeziębienia: na stany podgorączkowe i gorączkę zastosuj leki na bazie paracetamolu i ibuprofenu. Oba te leki mają działanie zarówno przeciwgorączkowe, jak i przeciwzapalne (pracetamol znacznie mniejsze); stosuj krople do nosa rozrzedzające wydzielinę. Będzie Ci łatwiej oddychać; syropy i tabletki na kaszel poradzą sobie zarówno z kaszlem suchym (nawilżą), jak i mokrym (ułatwią wykrztuszanie wydzieliny); dzięki sprayom, syropom i tabletkom dasz wytchnienie swojemu gardłu; wspomagaj organizm naturalnymi metodami na przeziębienie – miodem, syropem z czarnego bzu, herbatą z imbirem i sokiem malinowym. Nasze babki tak leczyły objawy przeziębienia, możemy brać z nich przykład. Jeśli masz trudność z wyborem preparatów możesz porozmawiać o tym z lekarzem lub farmaceutą w aptece. Pomogą Ci wybrać najlepsze produkty na Twoje objawy. Pamiętaj też, że niedoleczone przeziębienie może powodować powikłania i komplikacje. Nadwyrężone chorobą obszary mogą zostać zaatakowane innymi wirusami i bakteriami. Może to prowadzić do zapalenia ucha środkowego, zatok, gardła czy oskrzeli. Dlatego nie bagatelizuj choroby. Jeśli potrzebujesz szybkiej konsultacji telefonicznej z lekarzem rodzinnym (który może wystawić zwolnienie lekarskie czy e-receptę) – możesz zrobić to w Dimedic! Zdrowia i niech przeziębienie latem nie zepsuje Ci urlopu! Treści z działu "Wiedza o zdrowiu" z serwisu mają charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny i nie mogą zastąpić kontaktu z lekarzem lub innym specjalistą. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie porad i informacji zawartych w serwisie bez konsultacji ze specjalistą.
Jak nie zarażać innych chorobami wirusowymi i bakteryjnymi? Aby ograniczyć przenoszenie infekcji – zarówno tych wywołanych przez wirusy, jak i bakterie – trzeba przestrzegać kilku prostych reguł. Nie mają one powabu medycznych newsów, ale są niewymagającymi, tanimi i dostępnymi dla wszystkich metodami, które mogą uchronić nas, naszych bliskich i osoby z naszego otoczenia w szczególnie infekcyjnym okresie jesienno-zimowym. Infekcje będące zmorą okresu jesienno-zimowego są wywoływane przede wszystkim przez wirusy i bakterie1. Drobnoustroje po wniknięciu do organizmu zaczynają się intensywnie namnażać. W momencie gdy nasz układ odpornościowy zostaje zdominowany przez „przeciwnika”, rozpoczyna się infekcja2. Bakterie i wirusy mogą wnikać do naszego organizmu różnymi drogami, np. poprzez układ oddechowy, przewód pokarmowy czy układ moczowo-płciowy. Dlatego warto pamiętać o stosowaniu prostych i tanich metod, które mogą pomóc ograniczyć rozpowszechnianie się drobnoustrojów1,3-4 Zasada 1. Myj ręce Znaczna większość z nas pamięta o myciu i suszeniu rąk w oczywistych sytuacjach, takich jak np. skorzystanie z toalety. Pytanie, czy pamiętamy o wykonywaniu tej czynności również przed skorzystaniem z toalety, a także po wydmuchaniu nosa, odwiedzinach u chorego, a nawet głaskaniu swojego czworonożnego pupila. Z pewnością nie zawsze, a szkoda, bo mycie rąk jest jedną z metod pozwalających na zmniejszenie liczby potencjalnie chorobotwórczych drobnoustrojów np. na naszej skórze3. Mycie rąk jest jedną z metod pozwalających na zmniejszenie liczby potencjalnie chorobotwórczych drobnoustrojów na naszej skórze1 Jak prawidłowo myć ręce? Myj ręce pod bieżącą, ciepłą wodą5 Namydl ręce, pamiętając o przestrzeniach między palcami5 Stosuj metodę „10+10”, która polega na odliczaniu do 10 najpierw podczas etapu namydlania, a potem w trakcie spłukiwania5 Dokładnie osusz ręce – niepoprawne wykonanie tej czynności może sprzyjać rozwojowi patogenów3 W miarę możliwości używaj ręczników bawełnianych i papierowych do osuszania rąk3 Zasada 2. Kontroluj kaszel – dbaj o zdrowie najbliższych Kiedy kaszlesz, zasłaniaj usta łokciem lub barkiem, ewentualnie grzbietem dłoni6,7. Chory kaszląc lub kichając, powoduje rozpylenie drobnych kropelek zawierających potencjalne patogeny sprzyjające rozprzestrzenianiu się infekcji7. Pamiętaj, że chusteczka jednorazowa powinna pozostać… jednorazowa. Gdy raz użyjesz jej podczas kasłania czy kichania, wyrzuć ją, a następnie pamiętaj o umyciu rąk6. Jeśli zasłonisz twarz ręką, pozostaną na niej wirusy, które natychmiast przeniesiesz na inne przedmioty lub bezpośrednio na drugą osobę, np. całując się lub witając. Jeśli tylko to możliwe, po każdym epizodzie kaszlu i kichania umyj ręce6-7. Dzięki tym prostym zasadom ograniczysz rozprzestrzenianie zarazków wśród najbliższych. Kiedy kaszlesz, zasłaniaj usta łokciem lub barkiem, ewentualnie grzbietem dłoni6 Zasada 3. Jeśli tylko to możliwe, zostań w domu Pomyśl nie tylko o sobie, ale także o innych. Jeśli odczuwasz objawy grypopodobne, poproś o dzień wolny, zamiast iść do pracy7. Tę samą zasadę zastosuj w odniesieniu do dzieci chodzących do przedszkola i szkoły. Unikaj miejsc publicznych, zwłaszcza zatłoczonych7. Gdyby każdy z nas przestrzegał tej prostej reguły, mogłoby to pomóc zmniejszyć rozpowszechnianie się infekcji, nawet w wyjątkowo infekcyjnym jesienno-zimowym sezonie. Jeśli odczuwasz objawy grypopodobne, poproś o dzień wolny, zamiast iść do pracy Zasada 4. Uważaj na rotawirusy Z osób zakażonych wirus może być przenoszony na innych wraz z kałem (np. rotawirusy)3,8. Niedokładne mycie rąk po skorzystaniu z toalety może powodować zanieczyszczenie dotykanych powierzchni i w ten sposób doprowadzić do przekazania infekcji innym domownikom3,7. Zakażenia rotawirusowe są szczególnie częste wśród niemowląt i małych dzieci8. To istotny argument, by jak najwcześniej uczyć malucha dokładnego mycia rąk i pilnować go przy wykonywaniu tej czynności3,8. W przypadku choroby dziecka, członkowie jego rodziny i ci, którzy mają bliski kontakt z maluchem są narażeni na zarażenie się infekcją rotawirusową8, dlatego należy szczególnie dbać o higienę, w przypadku rodzeństwa także o czystość wspólnych zabawek znajdujących się w zasięgu rąk chorego malucha. Koniecznie skonsultuj się z pediatrą lub internistą przy niepokojących objawach przeziębienia i nie próbuj stosować antybiotyków „na własną rękę”! Referencje Hryniewicz W. i wsp. Rekomendacje postępowania w pozaszpitalnych zakażeniach układu oddechowego 2016. Narodowy Program Ochrony Antybiotyków. Warszawa 2016. Paterson Bacterial Pathogenesis. In: Medical Microbiology. 4th edition (ed. Baron S.). Knights B., Evans C., Barrass S., McHardy B. Hand Drying; Assessment of Efficiency and Hygiene of Different Methods. Survey by the Applied Ecology Research Group at the University of Westminster, London 1993. Curtis V., Cairncross S. Effect of washing hands with soap on diarrhoea risk in the community: a systematic review. Lancet Infect Dis 2003; 3: 275–281. Mrukowicz J. Higiena rąk. Medycyna Praktyczna, (dostęp: r.). Mazurek H. Zapalenie oskrzeli u dzieci. Medycyna Praktyczna, (dostęp: r.). Mejza F. Przeziębienie. Medycyna Praktyczna, (dostęp: r.). Centers for Disease Control and Prevention. Rotavirus, (dostęp: r.)..
jak uchronić się przed wirusami i bakteriami